dorota patela

DOROTA PATELA
(1962-2021)

WSPOMNIENIE JEST FORMĄ SPOTKANIA

Dorota Patela.
Odeszła od nas za wcześnie i – pomimo panującej sytuacji pandemicznej - zbyt niespodziewanie.
Nauczycielka, wychowawczyni wielu pokoleń gitarzystów. Pedagog o bardzo głębokiej, opartej na szacunku dla młodego człowieka, więzi i podejściu do swoich uczniów oraz całej pracy w szkole muzycznej.

Nie mogliśmy się pożegnać, ale możemy podzielić się swoimi wspomnieniami. Dorota Patela we wspomnieniach swoich uczniów, absolwentów, rodziców, koleżanek i kolegów z pracy oraz innych osób. Wszak – myśląc o nieobecnej już osobie, wciąż możemy się z nią w ten sposób spotkać.

***

,,Tak sobie teraz myślę co można powiedzieć o kobiecie która kochała dzieci i muzykę, że była fantastyczna? Że kochała to co robi? Żal wielki że musimy żegnać taką wspaniałą nauczycielkę. Byłam 10 lat przewodniczącym rady rodziców i to bardzo smutne że trzeba pisać takie pożegnanie, ciągle wolałabym się spotkać na szkolnym korytarzu i pożartować,porozmawiać. Smutne bardzo pożegnanie zawsze nas za mało tych dobrych ale takie życie przeważnie smutne”.

,,Na samo wspomnienie nazwiska Pani Doroty robi mi się na sercu bardzo ciepło, a zarazem niezwykle smutno i ciężko- jej nagła i niespodziewana śmierć wstrząsnęła mną oraz wszystkimi, którzy ją znali”.

,,Pani Dorota, jaką znałem, była osobą ciepłą, wrażliwą, przyjazną, zarazem niewiarygodnie troskliwą i opiekuńczą. Z perspektywy ucznia mogę powiedzieć, że o każdego ze swoich podopiecznych dbała tak samo mocno, a do każdego miała personalne podejście. Z każdym z nas utworzyła więź, która przerwała się w najmniej oczekiwanym momencie”.

,,W niełatwych sytuacjach, związanych zarówno ze szkołą, jak i z życiem prywatnym zawsze była dla człowieka wsparciem i opoką. Brała pod uwagę zdanie każdego- respektowała każde opinie, przez co nikt nie czul się pomijany”.

,,Oprócz bycia nauczycielką była także przyjaciółką - nasze problemy były również jej problemami. Pani Dorota nigdy nie zostawiła nikogo na lodzie i zawsze próbowała znaleźć wyjście”.

,,Była osobą bardzo pracowitą i niezwykle zorganizowaną - organizowane przez nią koncerty klasowe cieszyły się wielkim powodzeniem oraz zadowoleniem i szczęściem wśród nauczycieli, rodziców, lecz przede wszystkim wśród jej uczniów. Uśmiech na twarzy każdego gitarzysty biorącego udział w koncercie, to zasługa jej przygotowania praktycznego i psychicznego ucznia”.

,,Najsmutniejszym wspomnieniem jest jej pełna dynamizmu i wigoru postawa jeszcze miesiąc przed swoją śmiercią. Pamiętam, jak cieszyła się ówcześnie z poprawy stanu swojej nogi, którą rehabilitowała po wcześniejszym złamaniu. Lecz taka była Pani Dorota - potrafiła cieszyć z małych rzeczy, a to było najcudowniejsze w jej charakterze”.

,,Jako pedagog wprowadziła bardzo wiele osób w świat muzyki oraz artystycznej wrażliwości. Wszelkie zasługi muzyczne, w szczególności w świecie gitary zawdzięczamy głównie jej. Myślę, że jako człowiek swoim podejściem do życia śp. Pani Dorota stanowi dla nas niepodważalny autorytet”.

,,Nasza ukochana nauczycielka gry na gitarze była dla mnie szczególnie wyjątkowa. Udzieliła mi cennych rad, jak najlepiej przygotować się do egzaminów wstępnych do szkoły muzycznej, a następnie towarzyszyła mi przez 6 lat w jednym najważniejszym dla mnie okresie życia”.

,,Skupiliśmy się nie tylko na grze na gitarze, ale także na cotygodniowej degustacji najlepszych polskich słodyczy, dobrej zabawie z dużą dawką humoru i mądrych życiowych rad. Ale na samych lekcjach nie tylko nauczyła mnie pani Dorota panować nad instrumentem, ale także cierpliwości, determinacji i wielu innych rzeczy. Pani Dorota była zawsze bardzo zorganizowana i dzieliła się z nami najpiękniejszymi utworami. Była bardzo wyjątkową kobietą w moim życiu i zawsze nią pozostanie”.

,,Któregoś dnia na zajęciach lekcji gitary przyszedłem nieprzygotowany. Pani Patela się trochę na mnie za to zdenerwowała. Po powrocie do domu, otrzymałem wiadomość od mamy, że dzwoniła pani Dorota i bardzo mnie przeprasza, za to, że się uniosła. Było to bardzo niezwykłe i miłe”.

,,Pani Dorota była dla mnie naprawdę ważną i poniekąd bliską osobą. Zawsze potrafiła mnie pocieszyć, jeśli miałem gorszy dzień. Wiele razy miałem się poddać w nauce gitary, ale dzięki jej wsparciu i poświęceniu zdałem szkołę muzyczną. Naprawdę WIELE jej zawdzięczam, ale gdybym miał wszystko opisać, to mógłbym książkę napisać. Pani Dorota zawsze pozostanie w moim sercu”.

 

Dorota – lekarka, która była nauczycielem. Przez Jej klasę przewinęło się wielu młodych ludzi, których marzeniem było nauczyć się grać na gitarze, zaś Ona potrafiła to marzenie przez cały czas trwania nauki w szkole muzycznej podsycać. Jej gitarzyści z chęcią wracali do szkoły już po jej ukończeniu, a jeszcze chętniej i z wielką radością wracali do swojej Nauczycielki. W każdym swoim uczniu Dorota widziała tylko dobre rzeczy, każdego z nich bardzo sobie ceniła. Uczeń przychodzący do klasy Doroty był okazją do nowego, cudownego w Jej odczuciu, spotkania. Cieszyła się mogąc nie tylko uczyć dzieci i młodzież, ale też – uczyć się od nich, co niejednokrotnie miałam okazję obserwować, a także słyszeć od Niej samej. Dobroć, dowcip, ciepłe poczucie humoru i pokora. Taka była.

 

Nadesłane przez uczniów, absolwentów oraz rodziców i pracowników wspomnienia zostały przedstawione w oryginalnym brzmieniu. Panią Dorotę wspominali: Elżbieta D., Anna K., Maksymilian K., Magdalena H., Chris H., Karol B. oraz Daniel S.

***

Zapraszamy do dzielenia się swoimi wspomnieniami o Pani Dorocie Pateli.
Adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

bip logo 2